Pukapuka

Geo Rękodzieo


Dodaj komentarz

Lampa do kompletu

Potrzebowaliśmy tej lampy. Po prostu lampy, jakiejś, ale o tej myślałam od czasu, gdy rok temu zobaczyłam ją w starym, niezamieszkanym domu na wsi, gdy tak sobie stała, nie wiedząc, czy jeszcze kiedyś zaświeci.

Pojechaliśmy tam znowu, dogadaliśmy się, lampa z kilkoma innym skarbami wskoczyła do bagażnika i chodu.

Wyglądała tak. (O tej ramce okiennej też pewnie jeszcze kiedyś napiszę.)

lampa stojąca vintage

Czyż nie cudowna, z tym blacikiem, gazetnikiem, smukłą sylwetką? Mówię poważnie. Początkowo nawet świeciła, ale potem coś pomrygało i zgasło. Przystąpiliśmy do remontu totalnego.

Na pierwszy ogień poszedł abażur. Zmasakrowałam go nożyczkami, szkielet przetarłam papierem ściernym i polakierowałam.

szkielet abażuru

Szydełko w dłoń, kolorowa bawełenka w dłoń i śmigamy. Ja oczywiście od początku miałam wizję, bardzo to było śmieszne, gdy wszyscy wokół cmokali, powątpiewali, „ale jak to będzie?”, „ty to jakoś napniesz?”, „to nie za duże?”, „a jak zahaczysz?” itp. Więc im pokazałam (współbiesiadnikom ze Skorzewa pokazuję oto teraz, buźka!).

Paski są oczywiście zupełnie nieprzypadkowe, zaraz pokażę dlaczego. Tymczasem jeszcze blacik oraz igielitowa półeczka i gazetnik.

Blacik ma uroczy kształt i jest wycięty z kawałka deski. Pomalowanej „fantazyjnie” z przyczyn nam bliżej nie znanych, dla osiągnięcia niewiadomego efektu.

półka od lampy

Zeszlifowaliśmy ją brutalnie do gołego, na to lakier bezbarwny.

Co do igielitu żółciutkiego – początkowo miałam ambicję wyszorować go i zachować jako element oryginalny. Po bliższych oględzinach poniechałam.

brudna półeczka

Podobnie jak abażur – zmasakrowałam nożyczkami i wymieniłam na bawełniany sznurek.

odnowiona półeczka

Rzecz zabawna – chłopcy, gdy tylko zobaczyli lampę, natychmiast zaordynowali, że: „tu stawiamy kubeczek a tu talerzyk”. I Henio powtarza to za każdym razem, gdy tylko komuś prezentuję odremontowane dzieło.

Pozostała kwestia elektryki. Mieliśmy akurat w gościach elektrycznego eksperta, który skonsultował naprawę (kształcąc przy tym młode pokolenie). Cały kabel wymieniony, oprawka i włącznik też. Udało się. Świeci.

Jest cudownie funkcjonalna. Kubeczek stoi.

szydełkowy komplet w paski

Do kompletu z kapą! Juhu!

Reklamy