Pukapuka

Geo Rękodzieo


2 Komentarze

Lato na wsi, firanka i… wichura

Z domu na wsi stopniowo eliminujemy poliestrowe firanki. Wygląda na to, że już na przyszłe lato zostawić muszę prezentację odmiany ganku, który na razie wygląda tak:

ganek

Tymczasem przyszła kolej na łazienkę. Na Pintereście, który jest oczywiście kopalnią, znalazłam schemat, który pasował jak złoto.schemat firanki z domkiem

Można go znaleźć, podobnie jak schematy do ptasich lambrekinów z poprzedniego wpisu, na pukapukowym profilu, o TU.

Więc już teraz, zamiast poliestrowej firanki

poliestrowa firanka

wisi szydełkowy domek.

szydełkowa firanka z domkiem

Poza tym wakacje na wsi są mniej więcej takie:

Lub takie:

Ewentualnie takie:

To tyle lansowania na dziś, bo chciałam jeszcze napisać o czymś innym.

Tydzień temu w nocy, leżąc w łóżku i wpatrując się w rozświetlone błyskami niebo modliłam się „Pod Twoją obronę”. Potem słyszałam syrenę alarmową, dwa razy. Zasnęłam. Rano pomykam sobie z wózeczkiem przez wieś, widzę wujka Stacha za płotem.

-Wujku, dlaczego w nocy wyły syreny?

-To ty nic nie wiesz?! Telewizor trzeba mieć. (Nie trzeba – myślę w duchu – wujek mi zaraz wszystko powie.)

I powiedział o tornadzie, o obozie w lesie, już tak mną trzepnęło, że nie musiałam słuchać dalej.

I teraz tak. Jeśli ktoś to czyta, to znaczy, że korzysta z internetu. Nie podam numerów kont ani namiarów na koordynatorów akcji, ani też nie napiszę reportażu z życia rodziny z małymi dziećmi ani innej samotnej staruszki, której się chałupa zawaliła na głowę. Jest tego w sieci pełno. Trzeba tylko chcieć, żeby znaleźć informację i pomóc jak kto może. Za tydzień i za miesiąc pomoc też będzie potrzebna.

zwózka drewna

Więc takie zadanie adwentowe na dziś. Wszak sierpień, w Stanach już wykupują ostatnie choinki…

Reklamy


Dodaj komentarz

Idzie ta wiosna, czy nie?

Jak przyjdzie to dobrze, my w każdym razie nie będziemy czekać bezczynnie i na przykład założyłam na parapecie plantację warzywną. W tym roku debiutuje kalarepa i już o, pierwsza wyciąga łodyżkę do słonka.

kiełek kalarepy

Na kwitnienie przyjdzie poczekać dłużej, ale kwiaty ważne są dla pszczółek (a pszczółki dla nas, człowieków), sadźmy więc kwiaty, kwiaty, kwiaty! Z chwilowego braku żywych mam takie szydełkowe, ponieważ zażyczyła ich sobie ciocia Hania do swojej wyremontowanej kuchni.

Miała to być zazdrostka na trzy okna, prosta, z kwiatkami właśnie. Wybrałyśmy wzór, minęło trochę czasu (a jakże) i wzięłam się za to. I są. Dobrze się składa, akurat ciocia mnie odwiedzi i odbierze swoje zazdrostki. Żeby przed zazdrosnym okiem chroniły (albo i wzbudzały zazdrość, to już nie wiadomo).

szydełkowe zazdrostki (2)

Pytanie dla naszej Nadwornej Ogrodniczki Asi – Asiu, coż to za kwiat? Spójrz w komentarz TU, jak Witold stanął kiedyś na wysokości ptasiego zadania, i z głębin swojej wiedzy zaczerpnąwszy zaspokój naszą ciekawość. Albo zgaś, że to po prostu jakaś lipa i takie kwiatki nie istnieją (chyba że nieodkryte jeszcze w amazońskich ostępach i trzeba pytać Paszczaka…).


3 Komentarze

Ptasio

To był maj, gdyż jak powszechnie wiadomo, imieniny Zofii przypadają 15 maja. Byłam akurat u cioci Zosi, wypadałoby coś sprezentować. Przyjechałam goło, lecz z gazetką, i mówię, że w prezencie zrobię cioci lambrekin nad okno w kuchni. Już nie wiem, czy sama wybrała wzór, ale coś mi się wydaje, że lekko jej zasugerowałam.

lambrekin z wróbelkami

Jestem ptasim leszczem, na moje oko to wróbelki, ale oto wezwę do tablicy słynnego ptasiego znawcę, autora skrzydlatego bloga WITOLDA (imionaptakow.com). Zapodaj proszę jakąś śmielszą interpretację, hm? Pokląskwa? piecuszek? piegża może?

W każdym razie to był maj, dziś zaś jest sierpień. Otóż w prezencie imieninowym był wybór i zapowiedź lambrekinu, a dziś, po kwartale niemal, jest i sam lambrekin.

lambrekin z wróbelkami

Tym razem nie na patyku, lecz na karniszu podobnym do reszty, nad kuchennym oknem zawisł.

lambrekin w kuchni

I tu bonus – dorzucę schemat ptaszków, z gazetki zakupionej dawno temu, noszącej tytuł FIRANKI, czy coś, jakoś do dziś nie mogła się doczekać realizacji żadnego spośród pięknych wzorów w niej zawartych.

schemat do ptaszków

Ostatnio miałam przyjemność wędrować brzegiem morza, niebo zachmurzone, droga prosta, piękność krajobrazu zapierająca dech w piersiach. I oto nad głową:

ptaki na drucie

Witku, czy dla Twego eksperckiego oka taki widok wystarczy, by oświecić nas co do gatunku?

Jeszcze, pozostając przy cioci Zosi, skorzystam z okazji i odgrzeję jednego kotleta. Najpierw dygresja nazewnicza: okazuje się, że przy okazji oświeciłam ostatnio parę osób (sama się uprzednio oświeciwszy), że taki ozdobny pas na górze okna to lambrekin. Bardziej już w świadomości ludu funkcjonuje zazdrostka, ale ta z kolei raczej sytuuje się w dolnej części okna. Kiedyś, a było to już ładnych parę lat temu, spodobały mi się takie kurki i koguciki, więc machnęłam. Z braku odpowiedniego okna i wnętrza, uszczęśliwiłam ciocię Zosię i tak sobie u niej wisi.

zazdrostka koguty i kury

Tu już chyba nie będę prosić eksperta o wsparcie. Nawet Jasio wiedział co to.


Dodaj komentarz

Koronkowy dodatek

Zazdrostka w łazience – rzecz przydatna, nawet na działce w krzakach! Z tkaniny, z której powstały zasłonki w oknach i pod blatem kuchennym pozostały jeszcze ścinki, więc ścinek w dłoń i do roboty. Koroneczka na brzegu.

zazdrostka z koronką

metka pukapuka

A potem na okno. Niechże nie podglądają przecie.

zazdrostka z koronkąTakże ostatnio zrobiłam wreszcie to, do czego od dawna ciągnęły mnie paluszki, brakowało pretekstu. Pretekst się znalazł. Poszłyśmy z Asią do hurtowni, aby wybrać tkaninę na roletę. Była tam, a jakże, tkanina leżakowa, a jakże, w paski. Leżakowa, więc szerokość 45 cm, na roletę się nie nada, lecz nie przepuścimy jej… Już ja wiem, na co się nada. Nabyłam kawałek z pewnym zamysłem i oto zamysł zrealizowany:

poduszka z koronkową wstawkąTakie oto wykończenie marzyło mi się od dawna. I też takie połączenie pasków z koronką. Są nowe pomysły na inne wersje, przyjdzie czas, przyjdzie realizacja.