Pukapuka

Geo Rękodzieo


Dodaj komentarz

Gdzie ona jest?

W moim domu rodzinnym słuchaliśmy takiej płyty, zwaliśmy ją pieszczotliwie „Paszczą”.

Tłucze mi się od kilku dni po głowie jedna z piosenek, które były tam zawarte.

GDZIE ONA JEST?

GDZIE ONA JEEEST?

GDZIE ONA JEST? JEJ ZWYCIĘSTWO???

Zwycięstwo śmierć pochłonęło!

Wielkanoc

Niech będzie to źródłem wielkiej i niegasnącej radości dla Was w Wielkanoc i zawsze.

Życzy

załoga

Pukapuka

 

Alleluja!

 

Reklamy


Dodaj komentarz

Sezon na dobroczynność

Idzie adwent, pomału ruszają różne okołobożonarodzeniowe akcje pomocowe. Wiśta wio. Na zaproszenie Stowarzyszenia Od-Do wzięliśmy udział w jednej z nich  – Wy też możecie, szczegóły TU. Nasz udział polegał na poduszce.

marynarska poduszka szydełkowa

Poszłam tropem ostatnio prezentowanej regularności w paskach, tylko kolorystyka ostrzejsza, wyszło nieco żeglarsko.

szydełkowa poduszka w paski

Z drugiej strony musiało oczywiście być nieco inaczej.

I obie strony można zdobyć, wspierając owo dzielne stowarzyszenie!

marynarska poduszka szydełkowa

Przed nami nowe wyzwania, bo potrzebujących pomocy jest wielu. Szykuję zatem takie oto gwiazdy, tym razem dla podparcia Fidesco. Ich też można wesprzeć na wiele sposobów, na przykład – samemu jadąc na misje ;-).

złote serwetki szydełkowe

Gwiazdy złote zaistnieją na kiermaszu świątecznym, i tu przeprosiłam się z szydełkowymi śnieżynkami, myślałam, że w tym roku już im odpuszczę, ale widzę, że coś trzeba będzie wydziergać, nie ma zmiłuj…

szydełkowe śnieżynki

Przy okazji ozdób choinkowych naszła mnie myśl o girlandzie. Zrobiłam ostatnio, taką w wersji mini, dla Kochanego Drobiazgu.

szydełkowa girlanda

Do zawieszenia nad łóżeczkiem.

szydełjowa girlanda dla dziecka

Jako zabawiaczka, okazjonalnie dziamgaczka. A myśl, która mnie naszła jest taka, że gdyby zrobić taką girlandę dłuższą, to i na choinkę się nada. Kto wie?


Dodaj komentarz

Podkładki retro

Dzieło na zamówienie: podkładki pod talerze. Pisałam już, że lubię szydło i ogłaszałam w rodzinie, żeby zgłaszać zapotrzebowanie na koronki. Justyna mówi, że choć nie rodzina, ale ona koronki chętnie. Tylko że nie mieszka na razie na swoim, a koronki dobrze jest robić na konkretny wymiar (na stół, półeczkę itp.). Więc stwierdziłyśmy, że w takim razie potrzebne jest coś ruchomego, o koronkach na stałe pomyślimy w przyszłości. Stanęło na podkładkach pod talerze z koronkowym brzegiem. Moja propozycja – cóż, nic nowego – kawałek lnu z kordonkiem dokolusia.

DSC_3139

Przy okazji po raz pierwszy się odważyłam na robienie koronki bezpośrednio na tkaninie – poprzednia moja próba w tym stylu wyglądała tak, że gotową koronkę doszyłam do płótna. Ale ta nowa (dla mnie) technika okazała się prosta, przyjazna i miła sercu.

DSC_3140

Będzie ciąg dalszy. Ach, jakże rozwijające są cudze zachcianki.


Dodaj komentarz

Kuchenne utensylia

Zapragnęłam kiedyś spróbować, jak się szydełkuje sznurkiem. Odpowiedź brzmi – to zależy jakim. Bawełniany sznurek wędliniarski (!) jest całkiem miły, przy jego użyciu wykonałam praktyczne podkładki pod kubki, roboczo nazwane amonitami.

P1070818DSC_2511

 

Sznurek jutowy nie jest tak miły w dotyku, ale nadał się jako podkładka pod gorące naczynia. Skutecznie izoluje garnek od podłoża.

DSC_2510

Nieużywana leży z boczku, udając grubo ciosaną serwetkę.

P1070793