Pukapuka

Geo Rękodzieo


Dodaj komentarz

KOLORU pragnę!

Co się porobiło z pogodą to… słów mi brakuje, chciałam jakimś poetyckim tekstem zabłysnąć, może: „O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny”, ale to jeszcze NIE jesień! Na Boga!

Ale czekamy zatem na jesień, oby łaskawszą była.

A gdyby nie była: zbroimy się: w kolory i w ciepłotę. Przed Państwem część mego letniego urobku. Zapraszam. Fanfary.

Większość zrobiłam z zabójczo miękkiej, niegryzącej wełny merynosa. Ale niektóre z resztek zeszłorocznej alpaki. Też miła.

Większość robiłam sprawdzonym sposobem w rozmaite paski, ale zastosowałam i nową ukośną plecionkę. A także motyw warkocza.

Częściowo rozmiary dorosłe, ale nie zabrakło i dziecięcych.

I pierwsze podejście do opaski. Z warkoczem.

opaska szydełkowa z warkoczem

I jeszcze nie powiedziałam ostatniego słowa.

Niech nam jesień kolorową i ciepłą będzie.

Reklamy


Dodaj komentarz

A cóż z tą Dzieciną?

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia! Dzisiaj drugi dzień, jeszcze 6 przed nami, potem cały karnawał, HEJ! Niech choinki nie gasną a kolędy nie cichną, skończył się czas oczekiwania!

Przyszedł do nas święty Mikołaj, to niezwykłe, ale przyniósł nawet skarpetki. Przyniósł też cztery piżamy. Jeden z panów, którzy dostali piżamy, dostał też skarpetki. Kto zgadnie, który?

Komuś może się to wydawać ekshibicjonizmem i w ogóle nie wypada, ale u nas jest obowiązek odziania się w otrzymane prezenty i trwania w nich do końca Wieczerzy.

Jest też zresztą inny obyczaj. Kolędy śpiewamy do ostatniej zwrotki. I wtedy okazuje się, że pasterze nie tylko przyszli do szopy, ale tam się ucieszyli, a potem wrócili i opowiadali wszystkim, co widzieli.

Niech Ci, Jezu, będą dzięki za Twe narodzenie,

Bo przez nie zacząłeś nasze sprawować zbawienie!

Miłość, która to sprawiła, iż Cię do nas sprowadziła,

Niech swą iskrą nas zapali, abyśmy Cię miłowali.

Teraz i bez końca w wieczności.


5 Komentarzy

Superintercontinental!

Tak to czasem bywa z gośćmi, że pączkują na Wigilię. Tak ma być. Szczęśliwie święty Mikołaj może liczyć na pomocników.

DSC_5775

Dzięki temu reprezentacja Australii, Ameryki Północnej i Europy odziała się w czapki z południowoamerykańskiej wełny (z alpaką) o azjatyckiej nazwie.

DSC_5910

Ukłon proszę, żeby pokazać od góry.

DSC_5912.JPG

I rzec by można, że tylko Antarktydy nam w tym układzie zabrakło, ale mięsistość tych czapek czyni je nieprzydatnymi przy chwilowym stanie pogody, jedynie na Antarktydę się nadadzą… Wybrnęłam, ha?

Cóż więcej? Radujmy się!