Światowa poduszka

Pod koniec pamiętnego roku 2020 hiszpański producent wspaniałych włóczek, Katia, ogłosił konkurs na projekt wzoru szydełkowego. Było sprawą oczywistą, że wezmę w nim udział. Chodziło tylko o to, co zaproponować, żeby wygrać.

Sytuację poddałam szybkiej analizie: jestem szydełkującym geografem i z tego chcę słynąć. Map szydełkowych już wypuściłam na pęczki i mogę tak jeszcze długo, ale co to by musiała być za mapa, która nie dość, że będzie piękna, to zainteresuje szerszą publiczność? I to w dodatku mapa, jakiej jeszcze u mnie nie było? MAPA ŚWIATA!

I już wiedziałam, że jestem w domu.

Na warsztat poszło odwzorowanie Merkatora. Ma ono wiele wad – głównie taką, że bardzo zafałszowuje proporcje lądów. Im bliżej biegunów, tym lądy są bardziej „rozciągnięte” w stosunku do rzeczywistości, a bieguny nie stanowią punktu, lecz linię. O zgrozo. W związku z tym położona blisko bieguna Grenlandia wygląda w tym odwzorowaniu na większą od położonej na równiku Afryki. W rzeczywistości Afryka ma powierzchnię większą od Grenlandii około… 14 razy…

world map cushion crochet pattern

Miało ono jednak również zasadnicze zalety – zachowane są tam kąty, zatem łatwo wyznaczać na takiej mapie punkty o wskazanych współrzędnych geograficznych. To się przydawało w nawigacji, a warto pamiętać, że Merkator opracował je w czasach wielkich odkryć geograficznych.

Wielką zaletą odwzorowania Merkatora z punktu widzenia projektanta jest też i to, że mapa świata jest w nim PROSTOKĄTEM! Alleluja. I tym sposobem mamy gotowy projekt poduszki. No, może nie do końca, ale wspaniały punkt wyjścia, dalej to już żmudne kwestie techniczne, którymi nie będę Was zanudzać.

Jeden jeszcze dobry pomysł, który z pewnością bardzo mi pomógł w osiągnięciu celu był manewr w postaci urozmaicenia prostego ściegu. Całą poduszkę wykonałam półsłupkami, przy czym ląd na mapie to były zwykłe półsłupki, zaś morza i oceany – półsłupki wyrabiane w tylną pętelkę (po angielsku – back loop only. Bardzo przepraszam, niestety moje słownictwo szydełkowe bogatsze jest po angielsku, nie wiem jak to się poprawnie po polsku mówi… jeśli jaka dobra dusza mnie uświadomi, będę wdzięczna). Tym sposobem uzyskałam plastyczną strukturę, wygląda bardzo malowniczo a ocean „faluje”.

Cały tył poduszki, który jest w paski, zrobiłam też tym sposobem, uzyskując ładne „żebrowanie”.

striped cushion

Była zima, obfotografowałam gotową poduszkę i wysłałam zgłoszenie. Dzień po terminie ogłoszenia wyników (ło matko, ile można czekać!) dostałam maila, że… WYGRAŁAM GŁÓWNĄ NAGRODĘ!!! Wielka radość.

Pierwszą częścią nagrody był zapas włóczek Katia o wartości 300 euro. TRZYSTU EURO. Trudne, lecz rozkoszne zadanie polegało na tym, żeby dokonać wyboru tychże włóczek (a musicie wiedzieć, że u Katii jest mnóstwo cudownych włóczek, rozmaitych pod każdym względem, polecam BARDZO). W końcu się udało. Jeszcze nie wszystkie zdążyłam wykorzystać, co z nich powstało napiszę przy innej okazji.

world map cushion crochet pattern
https://www.lovecrafts.com/en-gb/p/world-map-cushion-crochet-pattern-by-pukapuka?utm_medium=affiliate&a_aid=948dbea8

Drugą częścią nagrody jest publikacja w ich magazynie – w wersji papierowej i na stronie. I teraz nagroda dla wytrwałych, którzy dotarli aż tu. Darmowa wersja wzoru zwycięskiej poduszki dostępna jest TUTAJ. To wersja angielska, jest też kilka innych wersji językowych, gdyby ktoś z Was wolał np. hiszpański lub francuski.

Podlinkuję ten wzór też w zakładce DARMOWE WZORY, jeśli ktoś tam jeszcze nie był to oczywiście zapraszam, kolekcja pomalutku rośnie, będzie więcej.

A gdyby ktoś chciał wesprzeć mój mikro biznes, to oczywiście zapraszam do zakupu wzoru w moich sklepach na Etsy, Ravelry lub LoveCrafts. Wersja płatna jest nieco bardziej rozbudowana, oprócz schematu graficznego na front poduszki jest też schemat na tył a także rząd po rzędzie podane liczby półsłupków dla poszczególnych kolorów.

I jeszcze jedno: jeśli ktoś z Was chce stanąć ze mną w szranki, to Katia właśnie ogłosiła nowy konkurs. Ja na pewno wezmę udział! Szczegóły TUTAJ! Powodzenia!

Wróć na górę