Sezon rozpoczęty

Słonko świeci, choć jeszcze słabo grzeje, ale nasionka kiełkują nawet na parapecie. A co dopiero na działce. Zatem na działce każdy stołek się przyda. Ale rzęchom mówimy nie!
stary taboret
Bo jednak TO nazwałabym rzęchem.
Ale też… żadnego rżęcha nie skreślamy. Szacher macher, pianka, płócienko, farba, zszywacz i kończymy robotę.
taboret buraków po renowacji
Tak na wszelki wypadek, żeby się nie zgubić… Działkowiczom się spodobał. Czego chcieć więcej?
A tak przy okazji – ileż tego typu taboretów drzemie jeszcze po polskich kątach, strychach, piwnicach? Do boju!

Back to Top