Poduszkowa mniejsza połowa

Wiadomość dla Pani Doroty: poduszki gotowe. (Hania mnie poprawia, że nie poduszki, tylko powłoczki, w sumie racja.) Umówiłyśmy się na cztery powłoczki i koc. Początkowo miał być kocyk, ale o tym za chwilę.
niebiesko-zielone powłoczki szydełkowe
Na drodze dialogu 🙂 doszłyśmy do tego, że powłoczki mają być zielono-niebieskie, przy czym jeden zielony będzie ciemniejszy a drugi jaśniejszy. Zatem dwie są zielono-niebieskie
niebiesko-zielona powłoczka sydełkowa
łączone jasnozieloną włóczką, a dwie niebiesko-jasnozielone
niebiesko-jasnozielona powłoczka szydełkowa
łączone zieloną włóczką.
Jeden bok otwarty, zapinany na cztery kokosowe guziki, odkryte przeze mnie przy okazji poduszki matikowej.
niebieska powłoczka szydełkowa
kokosowy guzik na powłoczce
kokosowy guzik na powłoczce
Ustaliłyśmy także, że obie strony powłoczki będą wykonane słupkami nakładanymi.
słupki nakładane na powłoczce
Efektem są grube, mięsiste powłoczki. Przyjemne, jest za co złapać :).
włóczkowe powłoczki na poduszki
Zielony i niebieski, lllubię!
Powłoczki pasują na poduszki o wymiarach 40×40 cm.
zielona poduszka włóczkowa
Ale… Pani Dorota jeszcze czeka na ciąg dalszy, poduszki to dopiero początek. Jak wspomniałam, pierwotnie miał być kocyk, który w ostatecznych ustaleniach urósł do całkiem sporego koca. Zatem przede mną jeszcze sporo pracy, którą zobrazować mogę tak:
kolorowe włóczki bawełniane
Miły widok. Efekty, mam nadzieję, wkrótce.

Back to Top