Podkładki retro

Dzieło na zamówienie: podkładki pod talerze. Pisałam już, że lubię szydło i ogłaszałam w rodzinie, żeby zgłaszać zapotrzebowanie na koronki. Justyna mówi, że choć nie rodzina, ale ona koronki chętnie. Tylko że nie mieszka na razie na swoim, a koronki dobrze jest robić na konkretny wymiar (na stół, półeczkę itp.). Więc stwierdziłyśmy, że w takim razie potrzebne jest coś ruchomego, o koronkach na stałe pomyślimy w przyszłości. Stanęło na podkładkach pod talerze z koronkowym brzegiem. Moja propozycja – cóż, nic nowego – kawałek lnu z kordonkiem dokolusia.
DSC_3139
Przy okazji po raz pierwszy się odważyłam na robienie koronki bezpośrednio na tkaninie – poprzednia moja próba w tym stylu wyglądała tak, że gotową koronkę doszyłam do płótna. Ale ta nowa (dla mnie) technika okazała się prosta, przyjazna i miła sercu.
DSC_3140
Będzie ciąg dalszy. Ach, jakże rozwijające są cudze zachcianki.

Back to Top