Motyw tatrzański

Gdy Paweł wygrał czapkę w naszym konkursie, zapytałam, jaka ma być. Początkowo nie miał szczególnych życzeń, więc tylko zmierzyłam mu głowę i zapytałam o kolor kurtki: jasno szara i czerwona. Już coś. Na tym mieliśmy zakończyć, ale zawahał się chłopak chwilę i mówi, że motyw tatrzański zawsze byłby bliski jego sercu (albo jakoś tak, nie zacytuję dosłownie). Oooch. To ja chętnie. Miałam gdzieś w zakamarku głowy tajny plan, tylko jeszcze nie było pretekstu, by go zrealizować.
Przystąpiłam do realizacji. Na początek wyszukałam w sieci to:
http://tatromaniak.pl/sites/default/files/pano/polana_biala_woda_panorama_tomasz_kurp.jpg
A jest to panorama Tatr z Doliny Białej Wody.
Pociągłam kreską po grani, żeby wzorem czapki astronoma (kocham te krzyżujące się inspiracje!) utworzyć krzywą zmian grani obrazującą szczyty wznoszące. Potem, korzystając z zapasów czerwonej, pomarańczowej i szarej alpaki, wysnułam to:


Młynarz, Niżnie Rysy, Żabia Czuba, coś widać. Kto nie wie, nie pozna, ale kto wie, ten już wie.
Teraz to już pozostaje tylko zacytować Władysława Broniewskiego:

Tam litworowe doliny

Czarne stawy wyśniły,

Górą jasna pogoda,

A dołem biała woda

Pośród kosodrzewiny.

Paweł, dzięki za foto. I patrząc na nie myślę listopadowo, że trzeba pamiętać o tych, co w górach, i o tych co na morzu…
Zrobione przy użyciu Lumia Selfie
 

Back to Top