Kraków, Południowy Pacyfik, może i Rio? I konkurs bez nagród

Kurz po Światowych Dniach Młodzieży już opadł, ale duch nie. Oby nigdy; jak mawiał mój Dziadek: pieniądze stracić – nic nie stracić, zdrowie stracić – trochę stracić, ducha stracić – wszystko stracić!
I co się albowiem okazuje: z czapką Pukapuka, otok biało czerwony, można się wbijać i takie foty zdobywać:


Konkurs jest taki: kto mocny i rozpozna widoczne flagi? Można pisać w komenarzu, ale tylko dla hecy, nagród tym razem nie będzie (poza satysfakcją) bo moce przerobowe zajęte na wiele tygodni do przodu, a do końca olimpiady w Rio to już na pewno…
I nie odpuszczę sobie jeszcze pacyficznej wstawki (toż to blog Pukapuka): idę przez Kraków i w  ludzkim morzu widzę twarze… polinezyjskie! Czy to być może?!? Na identyfikatorach w miejscu kraju mają wpisane „WF”.
-Maciek, co to wuef?
-Wychowanie fizyczne.
-…
Idę do nich.
-Skąd jesteście?
-Z wysp na Pacyfiku.
Masz ci los.
-ALE Z KTÓRYCH???
-Wallis i Futuna.
Hurra!

Back to Top