Jesionowy plaster i stalowe nóżki z Pucka

Czekałam na niego i się doczekałam. Ależ on jest! Stolik-pomocnik, czy nie wiem jak go tam nazwać.
jesionowy stolik ze stalowymi nóżkami
Początek przybył z Mazur w postaci jesionowego plastra o nieregularnym kształcie – ścięty przed rozłączeniem się dwóch konarów. Wyszedł kształt gitaropodobny. Trochę czasu minęło i natchnęło mnie: tu na scenę wkracza PUCK. Otóż mieszkający w tym pięknym i sławnym mieście kuzyn mój osobisty, Jacek, robi ogrodzenia i balustrady, myślę: zrobiłby mi stalowe nóżki. Zarysowałam mu koncept i proszę, piękne nóżki prosto z Pucka z firmy Rosmet.
czarne stalowe nóżki
Mój brat Staszek ostatnio mi sugerował, że trzeba się rozwijać, drewno, drewno, może metal można włączyć? Staszku – z dedykacją dla Ciebie!
Aaale na drewno nie obrazimy się nigdy. Czyż nie jest piękne? W swych niedoskonałościach?
jesionowy blat
jesionowy stolik z plastra
Dodam jeszcze tylko, że drewno z metalem połączył oczywiście Maciek (wcześniej oszlifowawszy na gładziocha), ja zaś w ostatnim akordzie potraktowałam olejem. Te zaś włóczki są zapowiedzią innego, monumentalnego, lecz niedrewnianego dzieła.
jesionowy stolik z włóczkami
Wygląda na to, że będzie dość pastelowo.
Na koniec – ukłony dla Jacka i wszystkich Pucczan!!!

Back to Top