Jedwabny delikates

Było to wiosną jeszcze, gdy don Stanisław przyjechał i pokazał mi welon na puszkę  – naczynie liturgiczne, wykonany przez zacną hiszpańską firmę rodzinną TA Granda. Piękny. Zapytał, czy potrafię zrobić coś takiego. Podjęłam wyzwanie.
Don Stanisław spędziwszy sześć lat we Włoszech i Hiszpanii, nasiąknąwszy tamtejszą sztuką i rzemiosłem zapragnął i w Polsce sięgnąć ponad poliestrową koronkę. Podzielam te pragnienia. Ale…
Poszłam do pobliskiego sklepu z tkaninami, patrzę, że wiskoza ładna. Dzwonię jeszcze do Stacha, czy może być (choć myślę o jedwabiu) i on potwierdza mą myśl: im szlachetniej, tym lepiej. Więc jedwab. Zasięgnęłam języka, gdzie kupić, pojechałam tamże, nabyłam jedwabnej tkaniny i jedwabnej nici i do dzieła.
Chociaż po prawdzie to zabrałam się dopiero po wakacjach, bo… bo szydełkuję w każdych warunkach. Zazwyczaj. Ale teraz nie mogłam. Teraz przed robotą musiałam umyć ręce, nakremować i poczekać aż się wchłonie, ponieważ ten jedwab jest delikatnieńki i na przykład suchy naskórek go zaciągał. Nie mogłam sobie też pozwolić na żadną plamkę. Więc w tym wypadku musiałam mieć do szydełkowania zapewnioną przestrzeń mentalną, fizyczną i czasową.


Na zdjęciu widać szydełko, którego używałam do zrobienia welonu i – dla porównania – grubsze, którym robiłam ostatnią narzutę w paski. Jakieś pytania?
Zatem mogę powiedzieć, że nie do końca zdawałam sobie sprawę, na co się porywam. Niteczka cieniutka, śliska, jedwab delikatny, śliski, wymagający, łącz to człowieku jedno z drugim i jeszcze koronkę zmaluj. Ale pierwsze koty za płoty, już jest zlecenie na więcej! Będziem działać.

I rzec by można: po co to wszystko? Miałam rzucić jakimś suchym tekstem typu: „Nie będziemy oszczędzać na pięknie liturgii!”. Ale z pomocą przyszedł mi kardynał Robert Sarah, który w książce Bóg albo nic mówi tak:
„Liturgia to wielka brama, która otwiera się na Boga i pozwala nam symbolicznie wyjść poza mury tego świata. Do Mszy świętej należy podchodzić z godnością, pięknem i szacunkiem. (…) Niezbędne jest poszanowanie uwarunkowań materialnych, aby to spotkanie przebiegło w sposób płodny. Mam na myśli na przykład godność i przykładność szat liturgicznych. Miejsce sprawowania Mszy winno być przeniknięte pięknem, które sprzyja skupieniu i spotkaniu z Bogiem.”
Amen.

Back to Top