Dwa odkrycia

Matik poprosił mnie o poduszkę, ale żeby była turkusowa. „To mój ulubiony kolor”. Po drugiej stronie granatowa (to chyba ja zasugerowałam). Nabyłam włóczki i pomyślałam o guzikach odpowiednich i co się okazało? Że pierwsze, które mi wpadły w oko są wykonane z… o losie słodki… łupin orzecha kokosowego. Kto wie, czy te kokosy nie pochodziły z Pukapuka!!!??? Nie wahałam się.
kokosowe guzikiTo było pierwsze odkrycie. Drugie dzięki książce, którą fartem dostałam od Oli – dokształciłam się tam szydełkowo i odkryłam słupki nakładane! Bardzo podobają mi się sploty warkoczowe, ale te robi się na drutach, na których z kolei ja nie robię. A te słupki mi pomogły stworzyć coś zbliżonego. Taka mięsista faktura.
słupki nakładaneFaktem jest, że ten splot jest straszliwe włóczkożerny… Ale czego się robi dla Matika.
Po zrobieniu turkusowego przodu z dziurkami i granatowego tyłu oraz połączeniu obu białą włóczką z resztek
włóczkowa poszewkaprzyszła pora na naszycie kokosowych guzików.
kokosowe guzikiPo czym włożyłam do środka poduszkowy wkład i zapięłam.
turkusowa poduszka z guzikamiJeszcze metka…
turkusowa poduszka włóczkowaI gotowe.
turkusowa poduszka włóczkowaMatiku drogi, mam nadzieję, że Ci się spodoba. Rośnij na dzielnego i mądrego mężczyznę. Twoja ciotka.

Back to Top