Co można umieścić w ramkach cz. 2, czyli o kamienicach warszawskich

W książce pt. Wizytówki Warszawy, autorstwa Haliny Cieszkowskiej i Krystyny Kreyser można przeczytać:
Łacińskie napisy, zdobiące warszawskie budowle i pomniki, to nie tylko przekaz kultury, ale także dokument tworzący historię miasta. Inskrypcje kuto w twardym kamieniu lub wykonywano na metalowych tablicach z myślą, by przetrwały wieki. (…) W inskrypcjach upamiętniano fundatora i dzieje powstającego obiektu (…); są to inskrypcje informujące (…). Inny rodzaj inskrypcji to przedstawienie genealogii rodu (…). Mamy tez inskrypcje typu res gestae, czyli głoszące sławne czyny.
Zapragnęliśmy nawiązać do tej pięknej warszawskie tradycji. Kucie w kamieniu jest poza naszym zasięgiem, ale od czego szydełko! Ze wsparciem wspomnianej książki i lepszych od nas znawców łaciny (pozdrowienia dla Stacha i Frany) powstała treść naszej inskrypcji.
DEO OPTIMO MAXIMO
ANNO DOMINI MMXI
HANC DOMUM
ILUSTRISSIMO PARENTE EFECTO
FILIUS FAMILIA ADIUVANTE
COMPLEVIT PERFECIT
SUI AC SUCCESSORUM USUI
CUSTODIAT EAM DOMINUS
TUTELARESQUE SANCTI
Potem już wystarczyło rozrysować schemacik na szydełko, u pobliskiego szklarza zamówić ramkę i nastąpiło uroczyste odsłonięcie.
DSC_2577
Nasza prywatna łacińska inskrypcja zawisła na honorowym miejscu pod sufitem.
DSC_2585
Dla ciekawych polskie tłumaczenie:
Bogu Najlepszemu Najwyższemu (przy tej okazji dowiedziałam się, co oznacza często spotykany łaciński skrót D. O. M. – właśnie to)
Roku Pańskiego 2011
Dom ten
Najjaśniejszy Rodzic wystawił
Syn z pomocą rodziny
wyposażył i ukończył
na swój i swoich następców użytek
Niech strzeże go Pan
i święci patronowie.

Back to Top