Pukapuka

Geo Rękodzieo

Tablet – 5 powodów

2 Komentarze

To jest tak zwany fart, się go ma albo się go nie ma. Przypomina mi się historia, kiedy przed mundialem w Niemczech w 2006 roku Franek namiętnie zbierał korki po Coca Coli, również (czy może głównie) w śmietnikach, my zresztą też, ale to on zgarniał nagrody główne (chociaż i ja wylosowałam wtedy jedną piłkę). Była cała strategia, żeby o odpowiedniej porze, najlepiej koło 4 na ranem, rzucać się na wysłanie kodów, bo wtedy była największa szansa wygranej. I oto siedzę sobie któregoś dnia w biurze (tak tak, były takie czasy, gdy siedziałam sobie w biurze), dzwoni telefon a tam Franio mówi: „Maria, wygrałem wyjazd dla dwóch osób na mecz Polska-Ekwador. Janka nie ma, Stach wyjeżdża, Antek nie może, tata nie chce. Jesteś następna na liście. Decyduj szybko, bo muszę dziś podać nazwisko osoby towarzyszącej.” Więc mówię – chwilunia, skoczę do szefa, czy da wolne, bo w czerwcu akurat sezon się nakręca. Poszłam, powiedziałam jak jest, zgodził się. I tylko pamiętam tę jego zamyśloną twarz, gdy zamykając za sobą drzwi od łazienki mruczał pod nosem „tata nie chciał…”.

To tak tytułem wstępu (a, na wyjeździe było dużo Coli, niemiecki hotel czterogwiazdkowy i sromotna porażka Polaków), bo dzisiaj nie o tym.

W ostatnią sobotę był piknik rodzinny u Tadzia w szkole. A na nim między innymi loteria fantowa, każdy los wygrywa. Opaski, maskotki, piórniki, książki, nagroda główna: tablet. Losy po 2 złote. Daliśmy dzieciom  hajs na los, każdemu po jednym, potem jeszcze jedna rundka. Chociaż z wyliczeń mi wychodzi, że Tadzio kupił chyba cztery losy. W każdym razie… wygrał ten tablet.

Mówię mu: „Szczęście, co? Ale limity się nie zmieniają.” U nas bowiem obowiązuje zasada, że Tadzio owszem, może pograć na telefonie, ale połowę czasu, który spędził na czytaniu. Polecam.

I w związku z zaistniałą sytuacją naszły mnie różne refleksje. Na przykład po sieci krążył taki obrazek taty z synkiem z plecakami idący przez las i podpis w stylu: najlepsze wspomnienia nie powstają przed telewizorem (dziś można by dodać: przed tabletem). Pierwsza myśl – a, tak niezłe niezłe. Druga myśl: mam takie wspomnienie, jak siadaliśmy wszyscy przed telewizorem, oglądać Drużynę A. Dziadek stawał na progu pokoju i głośno liczył: „1, 2, 3, 4, 5, 6, 7! Cała rodzina przed telewizorem!” i to jest całkiem miłe wspomnienie. Nie absolutyzowałabym, jednak kluczem może jest to, że siadaliśmy razem, a potem ten telewizor wyłączaliśmy, to znaczy nie grał w kosmos i w nieskończoność.

A z kolei na potwierdzenie, że „najlepsze wspomnienia NIE powstają…”, wrzucam fotkę z tablicy przedszkolnej, gdzie obok portretu taty umieszczona była wypowiedź Jasia na jego temat:

rysunek z przedszkola

Wracając zaś do tabletu. Tadzio w swojej erudycji zauważył, że tablet to tak jak „table”, czyli stół, tylko dodatkowo z pierwszą literą jego imienia na końcu. I przyszła mi do głowy myśl taka, po angielsku w prawdzie, lecz tej gry słów w ojczystym swym pięknym języku ująć nie umiem:

„Let’s meet around the table, not around the tablet!”

Czasy takie, że potrzeba siły charakteru i hartu ducha, żeby nie dać się zassać.

Nic dzisiaj o szydełku? Będzie, będzie. Skoro już jest ten tablet, zrobiłam na niego pokrowiec. Z tego co było w szafie wydziergałam takie rozpalone upałem blade niebo nad kojącą tonią jeziora Słonego.

U nas w rodzinie jest taka zagadka: „jaka to skrzynia, której wiekiem jest niebo? Skrzynia nad jeziorem Słonym.” Kto ciekawy, niech poszuka.

Ktoś może zapyta o co chodzi z tym tytułem? A o nic, po prostu mówią ludzie, że takie tytuły „5 sposobów na…”,  „236 pomysłów, żeby…” dobrze się klikają. Pomyślałam, że sprawdzę!

Reklamy

2 thoughts on “Tablet – 5 powodów

  1. Poszsz, w życiu niczego nie wygrałam, co za zazdrość 😉 A tytuł sprytniutki

Chętnie poznam Wasze zdanie!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s