Pukapuka

Geo Rękodzieo

Krzesła cztery: frajda

1 komentarz

Widziałam te krzesła u Ewy i Mirka już dawno. Ładne, do odnowienia. Ślinka mi ciekła, ale nie chciałam narzucać się z usługami, zwłaszcza, że mają tapicerowane oparcie i nie byłam pewna, czy bym to ugryzła. Ale wyszło tak, że trafiły do nas.

dsc_8793

Trzy brązowe, jedno czarne. Jedno połamane. Jedno miało jeszcze metkę fabryczną.

metka fabryczna

Krzesła z Barczewa. Klasa.

Połamane Maciek doprowadził do stanu puzzli. Resztę szlifował w całości.

Ja się zabrałam za tapicerkę.

W tym miejscu powinnam wspomnieć naszą wizytę w hurtowni tapicerskiej. Umówiliśmy się tam, by wybrać tkaninę na obicie. Poczułam się w obowiązku wykazać się kreatywnością i zaproponowałam, żeby zrobić tapicerkę w dwóch kolorach, doszliśmy też, że mogłaby być w trzech, ale w pewnym momencie już nam się zaczęło mieszać co jak i z czym, więc zeszliśmy z powrotem do dwóch. Staliśmy przy tych belach tkanin, wysuwaliśmy jedną po drugiej, zestawialiśmy odcienie, rozważaliśmy opcje, bajer. Czułam się jak taka pani z tv z programów, jakich nie oglądam (nie mam tv), ale wyobrażam sobie, że istnieją, że idzie się z klientami do sklepu i ciamciaracia tiutiutiu wybiera to i owo, żeby państwa zadowolić. No bajer.

Koniec końców – wybraliśmy. Sztuczność jakaś, ale ładne odcienie i zestawienie i taka struktura płótna.

Gotowe szkielety Maciek pomalował. Ja dorzuciłam tapicerkę.

Gotowe.

dsc_8913

Niech się Wam siedzi.

dsc_8907

 

Reklamy

One thought on “Krzesła cztery: frajda

  1. Bajer!

Chętnie poznam Wasze zdanie!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s