Pukapuka

Geo Rękodzieo

Wsi spokojna, wsi wesoła…

1 komentarz

„W starciu z globalnym gumbo mają szansę tylko małe domki na końcach mało uczęszczanych dróg. Obojętne, czy to na Podlasiu, Polesiu czy na prerii – ważne, żeby domek był odpowiednio mały.

Siedzę na ganku

i majtam nogami,

mam rancho z krowami,

mam ropę, dynamit,

generator prądu,

strzelbę z nabojami,

słoik złotych monet

sprytnie zakopany,

ususzone mięso,

smalec ze skwarkami,

mąkę, piec do chleba

rum, wino, różaniec…

Wam radzę to samo.”

Wojciech Cejrowski, Wyspa na prerii

Tak…

Jesteśmy więc w odpowiednio małym domku na wsi. I teraz zadanie: odmienić wnętrze z takiego, do którego się wchodzi, bo się wchodzi, na takie, że gdy się wejdzie to miło na duszy się robi. Ba!

Z tego co zastaliśmy kilka sprzętów urodą nie grzeszy, ale zdrowe są i jeszcze posłużyć mogą. Takie na przykład taborety. Byle choć tymczasem estetycznie ogarnąć.

DSC_7653

Zrobiłam więc berety na taborety, jeden bardziej chlaszetny w swej skromności, drugi kolorowszy i to na nim koniecznie chce siadać Hania.

berety na taborety

Już na tej małej próbce widać, że samozwańczo zadekretowałam do tego wnętrza zielenie i niebieskości, niczym mech okolicznych borów, lazur nieba, błękit jezior, zieleń traw i igliwia. Chociaż porządna to wieś, kwieciem różnorakim obsypana, kto to wie co z tego jeszcze do wnętrza naleci?

Reklamy

One thought on “Wsi spokojna, wsi wesoła…

Chętnie poznam Wasze zdanie!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s