Pukapuka

Geo Rękodzieo

Mamma mia na platformie wiertniczej

Dodaj komentarz

Mamie marzył się sweterek, lecz – cóż za pech – nie mogła namierzyć nic odpowiedniego i wymyśliła, że zadanie zleci mnie. Pokazałam jej parę propozycji i mówi: „Proszę krój taki, ale wzór owaki”.

Wzięłam się do pracy, która trwała i trwała, trwała i trwała. W międzyczasie wiele się wydarzyło, wiele motków się wyszydełkowało. Powstawały kolejne części.

części swetra

I tak płynęła fala za falą. Potem zszywanie, prace wykończeniowe…

sweter szydełkowy - obrąbek

I jest!

 

A ta platforma… No cóż, kolory miałam wybrać na własną rękę, ciągnie wilka do niebieskiego… A gdy tak sobie raz rozmyślałam o tych włóczkach i zestawiłam ich nazwy: węgiel, dżins i głębia oceanu… platforma wiertnicza jak złoto!

Ciekawe tylko, czy platformy dobrze się noszą.

Ale za to ta piosenka na pewno dobrze się słucha!!! Platforma wiertnicza, że hej.

Reklamy

Chętnie poznam Wasze zdanie!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s