Pukapuka

Geo Rękodzieo

Dziewczyński zakątek

2 Komentarze

Kiedy we wrześniu prezentowałam hanine łóżko na antresoli, napisałam cośtam o „możliwościach aranżacyjnych”. Potem było o szlifowaniu komódki  następnie o haczykach od kowala. Ale nie było jeszcze o LUSTRZE. Lustro – pożyteczna rzecz.

W sumie wstawienie lustra w starą ramę okienną – nic nowego. Sami już kilka rzeczy w ramy okienne oprawiliśmy (a jak się ostatnio chwaliłam nowym lustrem sąsiadowi, to zdałam sobie sprawę, że on ma lustro w ramie okiennej w łazience…). Ale dobra tam. Porządna rama nie jest zła i warto korzystać.

Rama początkowo wyglądała tak

I ma z pewnością długą historię, my znamy tylko jej ostatni kawałek. Poszliśmy w odwiedziny na działkę do Beci. Idziemy sobie wzdłuż płotu i widzimy stertę różności, głównie drewnianych ram okiennych. O! Chcieliśmy wziąć jedną, ale ostatecznie – sterta nie nasza. Poszliśmy. Zakończyliśmy wizytę i wracamy tą samą drogą i akurat tak się złożyło, że z naprzeciwka zmierza ku nam pan.

-Dzień dobry! Czy wie pan czyje to?

Pan wyglądał na lekko spłoszonego, nie wie, dlaczego pytamy.

-Moje – mówi.

-O, a możemy wziąć sobie jedną taką ramę?

-Chcecie wstawić?

-Nie, nie, raczej coś oprawić.

-Dobra.

Przejrzeliśmy leżące ramy, pan wybrał nam jedną, wzięliśmy pod pachę (byliśmy na rowerach) i do domu.

To było latem. I jeszcze tamtego lata odkręciłam zardzewiałe części, umyłam i szlifowałam ramę, zalakierowałam i wstawiłam za łóżeczko Henia. Tam sobie leżakowała. W międzyczasie wyjmowałam ją kilka razy i przymierzałam do różnych miejsc w mieszkaniu, gdzie najlepiej przypasuje i w ogóle co w niej będzie. Stanęło na kąciku u Hani i twórczym miksie: PANORAMA TATRZAŃSKA + LUSTRO, żeby w trakcie wykonywania fryzury dziewczyna planowała następną wycieczkę na halę.

A żeby dosięgła do lustra, pieńkowy stołeczek. Dębowy.

DSC_6588

Tak to się nam zaaranżował kącik POD antresolą. Ale i na górze coś się dzieje. Dodaliśmy Hani deszczany zagłówek z lampką

DSC_6587

na ścianie dwie półeczki oraz z boku i w nogach trzy schowki z uchwytem ze sznurka. A kto się uważnie przyjrzy, ten znajdzie wyraz dziecięcej miłości (sama zauważyłam dopiero na zdjęciu 🙂 ).

Powiedziałam do Hani: „Haniu, zrób porządek u siebie, bo chcę zrobić zdjęcie.” „Dobrze mamo, to może postawię tam jakieś książki?” 🙂 🙂 🙂

 

Reklamy

2 thoughts on “Dziewczyński zakątek

  1. No wypas Mario! Prawdziwy wypas! muszę wpasc z moimi dziewczetami na naoczne podziwianie dziewczyńskiego zakątka 🙂 pozdr!

Chętnie poznam Wasze zdanie!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s