Pukapuka

Geo Rękodzieo


Dodaj komentarz

Jedyne takie

Po X-dziestu latach rodzice postanowili wymienić zasłony w „dużym pokoju”. Rozeznanie w salonie szyjącym zasłony i rolety, po namyśle, kalkulacjach i konsultacjach mama nabyła tkaninę, resztę pozostawiając w rękach rodziny. Moja propozycja była taka: zrobię koronki

szydełkowe koronkii udekoruję nimi dół zasłon, zaś zamiast dotychczasowej krótkiej firanki będzie lambrekin z tej samej tkaniny, przedłużony koronką do kompletu.

lambrekin z koronkąWisi. I mówię mamie: to jedyne takie zasłony na świecie, o.

lambrekin z koronką

Reklamy


Dodaj komentarz

Podróżująca serweta i geneza szydełka

Kiedy Państwo L zamawiali u mnie tę serwetę, żadne z nas chyba nie zdawało sobie sprawy, jakie zmiany zajdą w ich życiu do czasu, jak ją ukończę (a trochę to trwało). I że okazja do wręczenia będzie tak doniosła. A nawet dwie okazje, a jedna większa od drugiej.

serweta z kordonkaCo do samej serwety, życzenie było, że ma być prawdziwie „babcina”. Wybraliśmy wzór, a praca trwała na tyle długo, że serweta zdążyła odwiedzić (by wymienić co znamienitsze miejsca) Gdańsk, Kraków a nawet Wiedeń!

Wybrany wzór składał się z elementów, w ostatecznym rozrachunku jest ich… 308. Uff.

serweta szydełkowaWymiary 125×80 cm.

serweta szydełkowaMam nadzieję, że upiększy… nową drogę życia, tak to ujmijmy.

serweta szydełkowaTo jest dzieło z rodzaju niekończąca się opowieść, gdy po początkowym entuzjaźmie przychodzą chwile zwątpienia, potem rosnąca satysfakcja a na końcu żal, że to już… Ale spokojnie, płakać nie będę, kolejka czeka.

A przy okazji naszły mnie wspomnienia, jak to się wszystko zaczęło. Pytają mnie nieraz ludzie, czy to babcia uczyła mnie szydełkować… Otóż jeśli chodzi o moje babcie, zacne kobiety, różne rzeczy umiały, ale o szydełkowaniu nic nie wiem. Zaczynałam pod okiem grona dziewcząt nieco… młodszych ode mnie. Tak, obóz w Brzegach, Emilka, Marysia, Marta, Marchew, Gosia, pamiętacie? Na początku było „grube udo”, nie widziałam do czego taki tajemny przyrząd z haczykiem na końcu służy. Potem miał być welon dla Małgosi na ślub (w tamtym czasie raczej hipotetyczny). Potem jakieś zniechęcenie i wreszcie seminarium magisterskie, gdzie włączałam się do dyskusji o handlu żywym towarem, przerabiając kolejne słupki. Wsiąkłam na dobre.

serweta szydełkowa pukapuka


1 komentarz

Dwa odkrycia

Matik poprosił mnie o poduszkę, ale żeby była turkusowa. „To mój ulubiony kolor”. Po drugiej stronie granatowa (to chyba ja zasugerowałam). Nabyłam włóczki i pomyślałam o guzikach odpowiednich i co się okazało? Że pierwsze, które mi wpadły w oko są wykonane z… o losie słodki… łupin orzecha kokosowego. Kto wie, czy te kokosy nie pochodziły z Pukapuka!!!??? Nie wahałam się.

kokosowe guzikiTo było pierwsze odkrycie. Drugie dzięki książce, którą fartem dostałam od Oli – dokształciłam się tam szydełkowo i odkryłam słupki nakładane! Bardzo podobają mi się sploty warkoczowe, ale te robi się na drutach, na których z kolei ja nie robię. A te słupki mi pomogły stworzyć coś zbliżonego. Taka mięsista faktura.

słupki nakładaneFaktem jest, że ten splot jest straszliwe włóczkożerny… Ale czego się robi dla Matika.

Po zrobieniu turkusowego przodu z dziurkami i granatowego tyłu oraz połączeniu obu białą włóczką z resztek

włóczkowa poszewkaprzyszła pora na naszycie kokosowych guzików.

kokosowe guzikiPo czym włożyłam do środka poduszkowy wkład i zapięłam.

turkusowa poduszka z guzikamiJeszcze metka…

turkusowa poduszka włóczkowaI gotowe.

turkusowa poduszka włóczkowaMatiku drogi, mam nadzieję, że Ci się spodoba. Rośnij na dzielnego i mądrego mężczyznę. Twoja ciotka.


Dodaj komentarz

Lampka pomocnik

Kiedyś, przy okazji stołu i łopaty do chleba, Maciek kupił i kołowrotek. A z kołowrotkiem w komplecie były takie… szpulki. Nie wiem, czy to fachowa nazwa?

drewniane szpulkiWymyśliłam, żeby użyć ich do zrobienia (czy raczej: urozmaicenia) lampki. Maciek pomajstrował i nadział szpulkę na kij.

szpulka na lampce

Celowo poprosiłam, żeby te malownicze wyszczerbienia były na wierzchu.

Potem na szpulkę nakręciłam sznurek jutowy (choć Maciek żałuje, że nie wełnę).

lampka ze sznurkiemDo tego jutowy abażur i zbiło się takie miłe monochromo. A sznurek przydatna rzecz, raz po raz się utnie na to lub owo i trzeba będzie nowy nawijać.

Jeszcze rzutem na taśmę przed 2 lutego Hania położyła na nowej lampce Pana Jezusa.

lampka ze sznurkiemKtóry jednak już dziś wędruje do szafy razem ze świątecznym wiankiem i resztką bożonarodzeniowych dekoracji. Do zobaczenia w grudniu.

lampka ze sznurkiem i wianek